Spy-Store

Koszyk  

(pusty)

Newsletter

Życie na podsłuchu.


Życie na podsłuchu.

Inżynieria szpicla"Życie na podsłuchu" to nie tylko kino rozliczające komunistyczną przeszłość. To także hołd złożony nadziei, dzięki której udało się obalić mur berliński.   Niemiecki dramat "Życie na podsłuchu"

Więcej szczegółów


0,00zł


"Życie na podsłuchu"

2007-01-29 18:47

Inżynieria szpicla"Życie na podsłuchu" to nie tylko kino rozliczające komunistyczną przeszłość. To także hołd złożony nadziei, dzięki której udało się obalić mur berliński.   Niemiecki dramat "Życie na podsłuchu" w reżyserii Floriana Henckela von Donnersmarcka - według Europejskiej Akademii Filmowej najlepszy europejski film 2006 roku - trafił w piątek na ekrany polskich kin.

Film "Życie na podsłuchu" zdobył Nagrodę Publiczności na ubiegłorocznym Warszawskim Międzynarodowym Festiwalu Filmowym. Opowiada o systemie kontrolowania obywateli przez służby specjalne w NRD. Akcja filmu rozgrywa się w 1984 roku w Berlinie Wschodnim. Głównymi bohaterami są zakochani w sobie: dramaturg Georg Dreyman (Sebastian Koch) i aktorka teatralna Christa-Maria Sieland (Martina Gedeck).

Para artystów z NRD, nakazem komunistycznych władz, ma być "inżynierami dusz w narodzie". Jeśli nie dostosują się do dyrektyw władz, mogą wiele stracić, włącznie z możliwością rozwoju kariery zawodowej. Przyjaciel Georga, wybitny dramaturg Albert Jerska popełnia samobójstwo, bo władze zabraniają mu wykonywać zawód.

Dramaturg i aktorka znajdują się pod ścisłą obserwacją agenta Stasi, kapitana Wieslera (Ulrich Muehe). W mieszkaniu mają założony podsłuch, dzięki któremu, na podstawie nagrań, agent Wiesler sporządza raporty. Pewnego dnia Georg decyduje się napisać artykuł do prasy zachodniej na temat niepokojącej liczby samobójstw w NRD, które są wynikiem represyjnego działania władz.